KINO PGE
10:00 Korzenie reggae
12:30 Bikiniarze
15:00 Bazyl. Człowiek z kulą w głowie
17:30 Królestwo zwierząt
Małe Kino
12:00 Wrogowie publiczni
14:00 Blok nagrodzonych w Niezależnym Konkursie Szkolnych i Amatorskich Filmów Krótkometrażowych
16:30 Prosta historia o miłości
18:30 Gra cieniem: rzecz o Antonie Corbijnie
Ostatni dzień festiwalu DWA BRZEGI przyniósł ostateczny wynik Plebiscytu Widzów. Końcówka maratonu przyniosła niespodziewane roszady w czołówce stawki. Z pierwszej trójki wypadli Bikiniarze, podobny los spotkał Sekret jej oczu. Prezentujemy finałową dziesiątkę filmów które zyskały największy aplauz dwubrzegowej widowni.
1. Gra cieniem: rzecz o Antonie Corbijnie 4,80
2. Śmietnisko 4,75
3. Czeski błąd 4,68
4. Sekret jej oczu 4,65
5. Bikiniarze 4,63
6. Benda Bilili! 4,62
7. The Doors- historia nieopowiedziana 4,53
8. Królestwo zwierząt 4, 52
9. Bazyl. Człowiek z kulą w głowie 4,51
10. Kinshasa Symphony 4,36
Trzy kluczowe pytania Janowi Hřebejkowi zadały Joanna Chludzińska i Paulina Kaucz
Na tegorocznym Berlinale po pokazie „Kawasakiho růže” powiedział Pan, że Pański film jest bardziej polski niż czeski. Co miał Pan na myśli?
Kiedy ja i Petr Zelenka przyjeżdżamy do Polski, czujemy się tu bardzo fajnie. Zwłaszcza, gdy wszyscy mówią, jak bardzo kochają nasze filmy. Czasami nawet ktoś przesadzi, dodając, że nasze są dużo lepsze od rodzimych.
W latach 80. bardzo ceniliśmy polski nurt kina moralnego niepokoju. Inspirowali nas Kieślowski, Zanussi, Agnieszka Holland. Także Wajda. Ich filmy były nam bliskie, traktowaliśmy je jak własne. W tym samym czasie, w Europie Fellini, Visconti robili rzeczy genialne, ale odbiegające od naszych doświadczeń. W Czechach nie było tego typu kina. Wtedy w Czechach filmy społeczne, krytykujące ówczesną sytuację, nie były w ogóle kręcone. Większość ważnych twórców przebywała na emigracji, a ich filmy były zakazane – stawały się „półkownikami”, musiały odleżeć swoje, przeczekać na lepsze czasy. Działający wtedy Věra Chytilovái Jiří Menzel robili filmy ważne, ale zbyt kreacyjne.
Prawdopodobnie o tym właśnie myślałem, o wpływie polskiej kinematografii na czeską, nazywając swój ostatni film polskim.
(więcej…)
Zakończył się Niezależny Konkurs Szkolnych i Amatorskich Filmów Krótkometrażowych. Jego Niezależnego Jury składające się z 20 widzów Festiwalu Dwa Brzegi 2010 także zakończyło swoją pracę. Tym samym poznaliśmy filmy które w tym roku zdobyły Nagrodę Główną i dwa wyróżnienia. Oto one.
Nagroda Główna i 3000 złotych przyznane została filmowi
„Ciemnego pokoju nie trzeba się bać” w reżyserii Kuby Czekaja. Film jest opowieścią o bezgranicznej miłości jedenastoletniej dziewczynki, Łaty do jej ojca. Łata przygotowuje piosenkę na szkolną akademię zorganizowaną z okazji zbliżającego się dnia taty. To sprawia, że dziewczynka przygląda się ojcu bacznej niż zwykle. Chcąc jak najlepiej opisać swoje uczucia, powoli zaczyna odsłaniać skrywane przez niego tajemnice.
Dwa równoprawne wyróżnienia i nagrody w wysokości 1000 złotych przyznano obrazom:
„8 historii (Które nie zmieniły świata)” w reżyserii Ivo Krankowskiego. To historia ośmiu bohaterów – polskich Żydów i Żydówek urodzonych między 1914 a 1933 rokiem – wprowadza nas w krainę swojej młodości, dziecięcych marzeń i przygód. Opowieść osnuta jest wokół najwcześniejszych wspomnień i wydarzeń. Osobiste historie składają się na wielobarwny obraz utraconego świata.
oraz
„Jutro mnie tu nie będzie” w reżyserii Julii Kolberger. Jej film opowiada o trzydziestoletniej Marcie ma dosyć mieszkania ze swoją zaborczą matką i próbuje się wyrwać z tej toksycznej relacji.
Twórcom zwycięskich obrazów gratulujemy. Widzów zapraszamy w niedzielę 8 sierpnia do Małego Kina. Na specjalnym pokazie zostaną zaprezentowane zwycięskie filmy.
Pełna lista filmów biorących udział w konkursie, wraz z ocenami jurorów.
Bikiniarze zdetronizowani. Sekret jej oczu poza pierwszą trójką. Prezentujemy najnowsze wyniki Plebiscytu Publiczności.
(więcej…)
Na zakończenie festiwalu przygotowaliśmy dla widzów prawdziwy rarytas: po raz pierwszy w Polsce zaprezentowany zostanie najnowszy film Jana Hřebejka “Czeski błąd”. Jest to obraz będący specyficzną próbą rozliczenia się z komunistyczną przeszłością Czech. Autor, nominowany w 2001 roku do Oscara za film „Musimy sobie pomagać”, postanowił ubrać poważny skądinąd temat w komediowe szaty. Efektem tego zabiegu jest przewrotna, zaskakująca i nie pozbawiona głębi opowieść o zaufaniu, zdradzie, pokorze, pokucie i oczyszczeniu. Zapraszamy o godzinie 16.30 do Kina PGE
.
(więcej…)
MAŁGORZATA WALEWSKA I ROBERT GRUDZIEŃ
7 sierpnia, godz. 19:30, Kościół Farny
Kazimierz Dolny
Imponująco zapowiadają się koncerty promujące najnowszą płytę kompaktową z udziałem słynnej mezzosopranistki Małgorzaty Walewskiej – gwiazdy nowojorskiej Metropolitan Opera i wielu innych światowych scen muzycznych. Recital artystki można określić mianem wydarzenia artystycznego roku. Koncerty Małgorzaty Walewskiej przyciągają tłumy. Jej znane nazwisko działa jak magnes na publiczność, która podziwia jej kunszt nie tylko w największych salach operowych, lecz także w świątyniach.
(więcej…)
7-go sierpnia, o godzinie 21.00 na Zamku w Janowcu odbędzie się koncert zamykający tegoroczny festiwal DWA BRZEGI. Głównym jego tematem będzie muzyka filmowa autorstwa Krzysztofa Komedy. Tego legendarnego autora nie trzeba przedstawiać. To pionier polskiego jazzu nowoczesnego. Skomponował muzykę do 65 filmów. Pierwszym obrazem, który zilustrował muzycznie była etiuda filmowa Romana Polańskiego “Dwaj ludzie z szafą“, ostatnim – “Dziecko Rosemary” ze słynną „Kołysanką” jako motywem przewodnim. Jako muzyk miał istotny wpływ na ukształtowanie się polskiej szkoły jazzu.
(więcej…)
Spotkanie pod zadaszonym namiotem Cafe Kocham Kino odbyła się natychmiast po seansie filmu. Była to pierwsza wizyta debiutującego reżysera w Polsce, która wcale nie była dla niego obcym krajem. Znając Romana Polańskiego (od strony twórczości, nie afer), udzielił mu się klimat Kazimierza Dolnego, spacerując ranem wzdłuż wału. Film, przyjęty głośnymi owacjami, okazał się interesujący zarówno od strony scenariusza, jak i samej otoczki wokół adaptacji mang i przemysłu filmowego w Japonii.
(więcej…)
Kino PGE. 6 sierpnia, godzina 19.45. Polska premiera filmu Kieł w reżyserii Yorgosa Lanthimosa. To opowieść o rodzinie mieszkającej na peryferiach miasta. Jej dom otacza wysoki płot. Dzieci nigdy w całym swoim życiu nie wyszły poza jego obręb. Uczą się, bawią, nudzą i ćwiczą w sposób, który ich rodzice uznają za odpowiedni, bez żadnych wpływów ze świata zewnętrznego.
Dzieci wierzą, że samoloty, które przelatują nad ich domem, to zabawki a zombi, to małe żółte kwiatki. Jedyną osobą, która jest wpuszczana do domu, jest Christina, która pracuje jako ochroniarz w firmie ojca. Ojciec organizuje jej wizyty w domu w celu zaspokajania potrzeb seksualnych syna. Cała rodzina bardzo ją lubi, zwłaszcza starsza córka. Pewnego dnia Christina podarowuje jej opaskę, która ozdobiona jest kamieniami błyszczącymi w ciemnościach. W zamian prosi o jedną rzecz.
(więcej…)
Małe Kino. 6 sierpnia, godzina 18.30. Polska premiera filmu ”Gra cieniem: rzecz o Antonie Corbijnie “.
“Wyobraź sobie, ze stoisz na rozdrożu. Popatrz w lewo i zobaczysz triumfalną karierę jednego z najważniejszych artystów wizualnych naszych czasów – fotografa portrecistę, którego z nikim nie da się porównać.
(więcej…)
6 sierpnia o godzinie 17.00 w Synagodze odbędzie sie spotkanie z twórcami filmu Lech Majewski: Świat według Bruegela oraz jego głównym bohaterem.. Wydarzeniu towarzyszyć będzie projekcja rzeczonego obrazu i trzech etiud Lecha Majewskiego. Będą to Grand Hotel, Bisowanie oraz Będzie święto.
O czym opowiada film Lech Majewski: Świat według Bruegela? „Droga na Kalwarię” Pietera Bruegela z 1563 roku jest jednym z najbardziej niezwykłych i najmniej znanych obrazów mistrza. Znajduje się w wiedeńskim Kunsthistorisches Museum i do dziś pobudza wyobraźnię historyków sztuki, artystów i zwyczajnych widzów.
Obraz Bruegela stał się inspiracją dla powstania filmu fabularnego zatytułowanego „Młyn i krzyż”. Jego autorem jest znakomity polski reżyser Lech Majewski. W realizacji „Młyna i krzyża” wzięły udział zarówno hollywoodzkie gwiazdy, jak i setki statystów. Przygotowano ponad półtora tysiąca elementów scenograficznych i kostiumów.
(więcej…)
Lech Majewski to wg. mnie największy współczesny „malarz” kina. I to nie tylko dlatego, że studiował na Akademii Sztuk Pięknych, a w swoich filmach często nawiązuje do tematów związanych z malarstwem – jak chociażby w „Ogrodzie rozkoszy ziemskich”, którego tytuł i motyw przewodni zaczerpnął Majewski ze słynnego obrazu Boscha. Urodzony w Katowicach reżyser jest „malarzem” kina dlatego, że potrafi przenieść na język filmu całe piękno, harmonię i symetrię, którą kiedyś w swych obrazach zawierali wielcy mistrzowie pędzla – jak sam przyznaje w wywiadach zwłaszcza ci renesansowi, a szczególnie „weneccy”. Co więcej, potrafi zaadaptować całą poetykę XIX wiecznego malarstwa do współczesności. Za to właśnie jest doceniany na świecie. Ciekawe dlaczego w Polsce nie wymienia się go jednym tchem z największymi reżyserami naszego kina? Może ich przerasta, a może za mało „zabiega” o względy tzw. środowiska, które przecież doskonale wie, że za granicą, a zwłaszcza w USA, Majewski – obok Polańskiego – jest najbardziej rozpoznawanym polskim reżyserem. (więcej…)
W rankingu widzów pojawiły się cztery nowe filmy. The White Stripes: pod zorzą polarną, Desperaci w akademiku, Czarna lista i Vegas: na podstawie prawdziwej historii.
1. Bikiniarze 4,64
2. Sekret Jej Oczu 4,59
3. Królestwo Zwierząt 4,52
4. Bazyl, człowiek z kulą w głowie 4,51
5. Kinshasa Symphony 4,36
6. Pewien dżentelmen 4,34
7. The White Stripes: pod zorzą polarną 4,19 Nowość
8. Matka Teresa od kotów 4,18
9. I zbaw nas ode złego 4,13
10. Najniebezpieczniejszy człowiek w Ameryce 4,11
W piątkowym i sobotnim repertuarze Małego Kina nastąpiły zmiany. (więcej…)
6 sierpnia o godzinie 15.00 zapraszamy na polską premierę filmu Miyoko w reżyserii Tsuboty Yoshifumiego. W Europie obraz był do tej pory był prezentowany tylko na Festiwalu w Rotterdamie. Projekcję otworzy reżyser filmu. Nie będzie to jedyna okazja na spotkanie z tym ciekawym twórcą. O 16.15 w Cafe Kocham Kino miejsce będzie miała konferencja z udziałem reżysera.
Porównuje kino do żółwia, bo znacznie szybciej można napisać książkę, niż zrobić film – Filip Bajon wie coś na oba te tematy. Ale dodaje: „W kinie istotne jest dostrzeżenie procesów ciągłych, istniejących niezależnie od tego, kto sprawuje władzę, dostrzeżenie pewnej kondycji myślowej narodu. Wtedy dopiero ów żółwiowaty proces powstawania filmu może się przestać liczyć.” Sylwetka Filipa Bajona od A do Ż… nie, do Z.
(więcej…)